co ja takiego w sobie mam, że wszystko psuję? że chcę dobrze, ale mimo to ranię ludzi wokół, i to tych najbliższych, najważniejszych. a potem cierpię sama, widząc ból jaki im sprawiłam. była dziś u mnie moja Mama, dziś wyjeżdżam na tydzień więc się dopakowuję w międzyczasie. coś burknęłam, ona oczywiście uniosła się honorem i dumą, od razu kierując się do drzwi. nie dziwi mnie to, mam tak samo (chyba po niej), ultraczułość na cokolwiek.
nie umiem świętować własnych urodzin.
Poluzjanci na dziś, śpiewam razem z Kubą:
Koniec wieku, dorosnąć czas
a w człowieku wciąż na przekór
koniec wieku dziś przekraczam próg
ale nie wiem dokąd iść...
ps. wracam za tydzień.
"Nie wie do czego ta śrubka, ale zbuduje most" - w tym zdaniu zamykam moje wszystkie życzenia z okazji Twoich osiemnastych urodzin:)
OdpowiedzUsuńKiedy wroclaw?
Kochana! nie wiem kiedy Wro, ale jak jeszcze trochę potęsknię tak jak dotychczas to zjawię się w podskokach choćby i na piechotę.
OdpowiedzUsuńtaaaak, pamiętam to zdanie, doskonale definiujące mnie samą. dziękuję za życzenia :*