niedziela, 18 maja 2014

Zobaczysz, jeszcze z tego wybrnę. (Agnieszka Osiecka)

yyyy....no i nie wiem. nie było mnie tu ponad miesiąc.  nie, nie umarłam. żyję, mówią nawet, że mam się dobrze, wyglądam na 18 lat (miły kokieteryjny tekst starszego pana, rocznik 50.) i wszystko przede mną. ja tylko...a no tak, miałam nie narzekać i nie marudzić. zatem - na tym poprzestanę. 
nie było mnie tu, a to znaczy, że byłam gdzie indziej. w realnym życiu. 
bilans? 

  • mam pracę. znaczy staż. fajna rzecz, w fajnym miejscu, choć męczy mnie czas - od 10 do 18stej. ale daje radę, jeszcze dużo fajności w tym  miejscu przede mną. 
  •  znowu się zapatrzyłam w człowieka. nie wiem czy dobrze czy źle, bo mam wrażenie, że to też mi jest do czegoś potrzebne - do ogarnięcia siebie, do motywacji w różnych działaniach, do zmian. jest jak jest, z głowy wyrzucić ciężko.
  • chyba dojrzewają we mnie decyzje dorosłe, o samodzielnym mieszkaniu, remontach, kontach i płacach i innych takich. pożyjemy zobaczymy


no i notka jako niedokończona trafiła do wersji roboczych. ale chyba w takim razie lepiej opublikować to co jest niż znowu milczeć. a Osiecka z tytułu prawdziwsza niż kiedykolwiek.




Ciechanowiec, sierpień 2012