czwartek, 18 września 2014

-awesome. -indeed.

czyli dialogi kontrolowane ;) życie jest dobre, wiecie? naprawdę. jest ogromnym darem, z którego nawet w połowie nie potrafimy korzystać. ja się uczę. Bóg jest naprawdę dobry w dawaniu. Jest tak hojny, że w zasadzie niczego mi nie brakuje - tylko ja nie zawsze tak to widzę. a dostaję tak wiele! pewne jest jedno - do roboty! ;)  czas zająć się życiem, radością, pielęgnowaniem w sobie nadziei, podlewaniem miłości i wiary. aaa, i jeszcze ufność :)  Bo ON JEST. co do tego nie mam żadnych wątpliwości. a wczoraj On sam przypomniał mi jeszcze, że ma dla mnie wszystko najlepsze. i wiecie co? ja Mu wierzę :) 


 Ostrołęka, lipiec 2011


Krasnosielc, lipiec 2011

środa, 17 września 2014

śni się śni.

śni się. ciągle i ciągle, praktycznie każdej nocy. 
przytulanie i on. tak po prostu, żadnych seksualności, erotyczności. zwyczajna bliskość. czułość. 
tylko bliskość znaczy więcej niż jakiekolwiek podteksty tego świata. 




maybe one day I can fly with you....

wtorek, 9 września 2014

let it be

wrzesień. i jesienna depresyjka u progu, puka coraz natarczywiej. a ja się zastanawiam. o co chodzi? przeżyłam już tyle wiosen i zim, przeżyję i kolejne, jeśli będzie mi to dane. a w międzyczasie żyć trzeba.  i nie, nie chcę po raz kolejny pisać o tej cudownej osobie, którą byłam, kiedy to życie było tętniącym pasmem podróży, wydarzeń, spotkań, rozmów i szaleństw wszelakich. noo, tak było. i cieszę się, że miałam taki piękny czas. ale: teraz jest czas inny. lepszy - nie. gorszy - nie. po prostu kolejny MÓJ czas. do wykorzystania, do wypełnienia, do zapamiętania. tak ma być. niech będzie.

finalizuję magisterkę, więc kto żyw i wierzący - proszę o modlitwę, kto z wiarą ma na bakier - dobre myśli i zaciśnięte kciuki też mogą być :) 
potrzebowałam jednak chwili dla siebie, więc wróciłam do aparatu. trochę boli mnie ręka (pisanie na klawiaturze, ciągłe dłubanie szydełkiem i igłą, trzymanie megaciężkiego aparatu robi swoje :/), ale trzeba podejść z  rozsądkiem - trochę pracy ręcyma, trochę odpoczynku, i chyba będzie dobrze. oks, to ja wracam do klepania literek w dokumencie worda z szumnym tytułem MAGISTERKA. 



Augustów, sierpień 2014

 Białystok, wrzesień 2014





 wszystkie niepodpisane zdjęcia powyżej: Białystok, wrzesień 2014