Tak tylko w drodze komunikowania się chciałam napisać dwie rzeczy: informację i krótką impresję. Informacja dotyczy tego, żem zabiegana straszliwie, a to między innymi z powodu przeprowadzki. Dzieje się dużo i mocno, że nie mam czasu nawet dospać, ale cóż - miejmy nadzieję, że zaraz później przyjdzie ten drugi czas, kiedy będzie można złapać oddech i odetchnąć.
Impresja zaś jest na temat wszystkiego wokół : im dłużej rozglądam się wokół tym bardziej jestem przekonana że nic na tym świecie nie liczy się tak jak człowiek obok. oglądam sobie filmy i te o jedzeniu najbardziej ostatnio trafiają w me gusta.
Jest środa popielcowa i wszyscy Ci, którzy byli dziś w kościele mieli na czole szary znak krzyża z popiołu ( w kościele angielskim kapłani naprawdę czynią ten znak widocznym). i tak naszła mnie myśl - ilu z nas jest to ok, normalne? nie wstydzić sie, po prostu przyjąc. i że chcemy za wszelką cenę być idealni, proporcjonalni, szczególnie zadbani.