poniedziałek, 15 lipca 2013

herbata z miętą myśli rozjaśnia..

   Jestem, znowu istnieję w wirtualnym świecie jako właścicielka bloga. Dlaczego? Bo jest tak wiele drobnych zdarzeń, sytuacji i myśli, które znikają szybciej niż mrugnięcie oka czy wypuszczone powietrze z płuc. a ja chciałabym zostawić je w sobie, zapamiętać zapach i kolor, uczucia, które mi towarzyszyły w danej chwili. Chciałabym zapamiętać, nawlec na sznurek i schować do kieszeni.
   Dziś byłam u dziadków (stryjecznych co prawda, ale są dla mnie jedynymi, których nazywam dziadkami), dostałam od nich mnóstwo mięty, zerwanej świeżo z ogrodu. Zawiniętą w biały papier, wiozłam autobusem jak bukiet, tak pięknie pachnący bukiet...i przyszło mi do głowy, że chciałabym właśnie tak - by dostawać przez całe życie takie (nie)zwykłe, pachnące miłością bukiety. cieszyć się taką chwilą, patrzeć przez szybę na mijany świat i uśmiechać się mimochodem. W autobusie dosiadł się do mnie starszy pan, zapytał co wiozę - czy to szałwia. Wyjaśniłam mu jak pachnie i smakuje szałwia, że nie równa się smakowi i zapachowi mięty - i tak sobie rozmawialiśmy a ja myślałam, jak bardzo temu człowiekowi musi brakować rozmowy, uśmiechu, chwili dzielonej z drugim człowiekiem skoro zaczepia nieznajomą w autobusie. Na pożegnanie dałam mu gałązkę, odjeżdżając widziałam jak jeszcze stoi chwilę na przystanku z uśmiechem i miętą przytkniętą do nosa. tak niewiele trzeba....

   ps. słówko wyjaśnienia a propos nazwy bloga - siedziałam i myślałam i coraz bardziej się denerwowałam, że wszystkie nazwy zajęte i niedostępne. ciągle ta mięta chodziła wokół mnie (jako jeden z ulubionych napojów - na równi z dobrą herbatą) - aż w końcu świadomie zdecydowałam się na 'błąd' w tytule - zamiast peppermint będzie peppermind. może to i lepiej - tak nawiązując do myśli i tego co w głowie się przewija a ma być przelane na wirtualny papier...? czas pokaże.  

a tu jeszcze lubelskie zdjęcie doskonałej herbaty z miętą w Mandragorze (kto nie był niech tam zajrzy przy okazji, świetne miejsce)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz