poniedziałek, 6 stycznia 2014

częstuj się, miłości i dobroci mamy dużo

Matka Polka Pogodna & Jan Niezbędny. tych ludzi niezmiernie lubię i podziwiam. byłam na obiadku. zaproszona na godzinę 13:30. wróciłam do domu o 23-ciej. i to jest jeden z najbardziej lubianych przeze mnie sposobów spędzania wolnego czasu. z przyjaciółmi, jedząc przy wspólnym stole, śmiejąc się i popijając pyszną kawę, grając na podłodze w Rummikub przy okazji pałaszując pyszną czekoladę. a potem jeszcze rozmawiając na poważnie o przyszłości, lękach, pragnieniach i miłościach przy świeżo zaparzonych ziołach (które J. wyjmował z wielkich podpisanych słoików, a to mięta 2012, a to  lipa 2013...jaki to był piękny widok - pół garści tego, trochę tego, wszystko do jednego dzbanka, i już za chwilę ten zapach roznoszący się po całej kuchni...).  i wtedy wszystko jest na właściwym miejscu. chwile jasne. 


Lublin, grudzień 2010

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz