piątek, 24 stycznia 2014

miło mi cię poznać

jechałam dziś autobusem, wracając późno do domu. siedziałam sobie z tyłu, na poczwórnym siedzeniu, a obok mnie siedzieli młodzi bardzo ludzie, rozmawiając sobie swobodnie. o jakichś spotkaniach, o studenckich, o tym, że chłopak grał na gitarze choć nie miał na to za bardzo chęci, że wszyscy chorzy teraz, że krew oddać by można ale że kaszlący to będzie ban, na miesiąc odeślą z kwitkiem. i niby nic, niby o banałach, ale im dłużej jechałam, tym bardziej miałam ochotę w tą ich rozmowę się włączyć i poznać ich bliżej. tak po prostu kołatało mi w głowie: ciekawi ludzie ;)  
i tak sobie tylko myślę: czy ja jestem taką osobą? czy ktoś siedząc obok mnie w autobusie, widząc mnie na przystanku, gdziekolwiek, czy pomyśli sobie: 'ale ona jest fajna! ale ona jest ciekawa! ale warto by było ją poznać!'  warto?

Darłówko, lipiec 2010

ps. tak bardzo w temacie Mrożek do Lema w liście pisał tak: „Czy nigdy nie uderzyło Cię, że po jednych ludziach zostaje Ci nuda i właśnie jakby zakalec w głowie, a po innych Ci żwawiej i świat jakiś ciekawszy i godzien uwagi?" prawda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz