oszalałam. robię sylwestra na 70 osób. są dwie opcje: albo będzie dobrze i przeżyję, albo umrę ale i tak będzie dobrze. tak czy inaczej: będzie dobrze.
dobrze pamiętasz, to była Ta noc ;) ps. ja też się dobudzam. ale ale - dostałam pyszną herbę o smaku...jagodowych muffinek :) a w radiu tuż po odpaleniu kompa poleciał Louis śpiewający what a wonderful world, więc...dzień dobry panie Ł :)
dobrze pamiętam? czy ta grudniowa noc 2010r. to była właśnie Ta noc?? ;) ;) :)
OdpowiedzUsuńchyba jeszcze się nie dobudziłem ;) nie podpisałem się przy pierwszym komentarzu. Ł
OdpowiedzUsuńdobrze pamiętasz, to była Ta noc ;)
OdpowiedzUsuńps. ja też się dobudzam. ale ale - dostałam pyszną herbę o smaku...jagodowych muffinek :) a w radiu tuż po odpaleniu kompa poleciał Louis śpiewający what a wonderful world, więc...dzień dobry panie Ł :)