niedziela, 4 grudnia 2016

przesypiam

Tak mi się właśnie wydaje, że dziwnym trafem przesypiam, hibernuję, omijam wszystko. Jakby działo się poza mną, obok. Niedaleko, owszem, prawie że na wyciągnięcie ręki, ale jednak obok. Jestem sucharem. sucharem, ciągle się kruszę, łatwo naruszyć moją strukturę, z niczym nie smakuję. po prostu jestem sobie, zawieszona w rzeczywistości i czekam na miód, masło czy trochę soli, które zmienią mój smak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz