prawda. samo proszenie nie wystarczy. ale doświadczyłam tego na własnym życiu, że czasem nie widać a już coś ruszyło. i że potrzeba chwili czasu by się o tym przekonać. ale częściej sytuacja wygląda tak, że jest prośba i czyn. i oprócz woli trzeba zrobić choćby najmniejszy krok. tak właśnie.
zgadzam się, choć też w kontekście poprzedniego komentarza dopiszę: Powierz Panu swą drogę i zaufaj Mu, On sam będzie działał. - ale nie jest napisane: zatrzymaj się :) czyli jednak dalej idź drogą :) rusz tyłek jednym słowem :P
Nie do końca tak jest. Po mojemu. Można się zaprosić na śmierć ale jeżeli sam nie ruszysz tyłka to się nie zrobi.
OdpowiedzUsuńprawda. samo proszenie nie wystarczy. ale doświadczyłam tego na własnym życiu, że czasem nie widać a już coś ruszyło. i że potrzeba chwili czasu by się o tym przekonać.
Usuńale częściej sytuacja wygląda tak, że jest prośba i czyn. i oprócz woli trzeba zrobić choćby najmniejszy krok. tak właśnie.
Powierz Panu swoją drogę
OdpowiedzUsuńi zaufaj Mu: On sam będzie działał
Tak w kontekście :)
zgadzam się, choć też w kontekście poprzedniego komentarza dopiszę: Powierz Panu swą drogę i zaufaj Mu, On sam będzie działał. - ale nie jest napisane: zatrzymaj się :) czyli jednak dalej idź drogą :) rusz tyłek jednym słowem :P
Usuń